czwartek, 28 marca 2013

#1

Rozdział 1 

~Perspektywa Emily~

Tego dnia było zakończenie roku szkolnego. Najlepszy dzień w całym roku dla wszystkich licealistów. Siedziałam w swoim pokoju i czytałam książkę. Nagle ktoś uderzył kamieniem w okno. Wiedziałam, że to Lana. Ona zawsze wymyśli coś zwariowanego. Podeszłam do okna i je otworzyłam.
-Nie potrafisz normalnie zapukać? - zapytałam.
Semily wystawiła szereg białych zębów.
-Oczywiście, że nie. - odparła. - Jest twój brat?
Wiedziałam, że Mike się jej podoba. Jednak wydawało mi się, że on traktował ją jak młodszą siostrę. 
-To co? Będziemy się tak komunikować przez okno? Czy może łaskawie zejdziesz tutaj do mnie? - zapytała.
Uśmiechnęłam się do niej zamknęłam okno i wyszłam na podwórko.
-Noo..to jak masz zamiar uczcić zakończenie roku szkolnego? - zapytała Semily .  
-No wiesz...Nie ma tutaj raczej żadnych atrakcji oprócz naszej kochanej łączki. - zaśmiałam się .
-To chodźmy do twojego braciszka. - zaproponowała.
-Do twojego Markus'ika. - dokuczałam jej. 
-Oj przestań! - odparła szturchając mnie.
Kiedy poszłyśmy na tył podwórka Mike i jego koledzy moczyli nogi w basenie popijając piwo. Muzyka grała tak głośno, że nie słyszałam własnych myśli.
-Ooo..moje kochane dziewczynki! - krzyknął Mike po czym do nas podbiegł i mocno nas przytulił.
-Wiesz co? Nie pij więcej. - powiedziałam po czym położyłam się na hamak.
  Lana od razu zaczęła przystawiać się do mojego brata, a jemu najwidoczniej bardzo się to podobało. To był trochę dziwny widok... Nagle moja kochana przyjaciółka podeszła do laptopa i puściła na nim piosenki swojego ulubionego zespołu, a mianowicie: ONE DIRECTION. Miałam ich już serdecznie dosyć.. Wystarczyło mi,że Lana ciągle o nich gadała.
-O nie...tylko nie oni. Wiecie co? Ja pójdę do swojego pokoju, a wy się tutaj bawcie. - powiedziałam po czym poszłam do siebie. Leżałam na łóżku i bez celu gapiłam się w sufit . Nagle usłyszałam wołanie mamy z kuchni .
-Emily! Chodź tu!
Przewróciłam oczami i leniwie zeszłam na dół .
-Czego ty znowu chcesz? - zapytałam krzyżując ręce na piersiach i opierając się o ścianę.
-Bardzo ładne powitanie z matką.
-Bardzo mi przykro , ale na lepsze mnie nie stać.
Moja mama ciężko westchnęła .
-Posłuchaj...Dzwonił do mnie dzisiaj twój tata..
-Wow. Przypomniał sobie o mnie ? - przerwałam jej.
-To może zacznijmy od tego, że on o tobie nigdy nie zapomniał! -wykrzyknęła wściekła matka.
-Tak, tak ... Oczywiście..Nieważne. No i czego chciał?
-Chciał, żebyś wraz z Markusem poleciała do niego do Londynu.- powiedziała spokojnie.
-Nie ma mowy.. - odparłam.
-Ale dlaczego?
-Bo po pierwsze nienawidzę tego miasta , a po drugie nienawidzę ojca.
-Może chociaż się zastanów, co?
-A czemu tobie tak na tym zależy?  Ah..no tak przepraszam. Mnie nie będzie, Markusa też nie i będziesz miała mnóstwo czasu dla tego swojego Roba.
-Emy, to nie tak ..
-Nie mów tak na mnie! A jak to jest? No jak? Jestem komuś potrzebna? Ty każdą swoją chwilę poświęcasz temu Robowi, ojciec mnie zostawił tylko przez Ciebe! - wykrzyczałam.
Mama podeszłą do mnie i mocno mnie przytuliła. Zrobiła to chyba pierwszy raz odkąd odszedł od nas ojciec. Nie wiem dlaczego, ale poczułam się lepiej. Nie odepchnęłam jej.
-Jeżeli chcesz Lana będzie mogła lecieć z wami.. Przemyśl to. Myślę, że to dobry pomysł.
-Dobra. - powiedziałam z obojętnością po czym ruszyłam w stronę schodów.
-Tak po za tym gdzie Markus? - zapytała moja mama.
-Nie wiem...- skłamałam.
Co prawda mój brat był już pełnoletni i mógł spożywać alkohol, jednak moja mama tego nie tolerowała. Postanowiłam pójść do ogrodu i skończyć to ich party, żeby nie było żadnej afery. Kiedy wyszłam na dwór panował tam porządek i nikogo nie było. Zdziwiona wróciłam do swojego pokoju. Zamknęłam drzwi, położyłam się na podłogę, wyciągnęłam z szafki pamiętnik i zaczęłam przelewać swoje uczucia na papier. Po chwili jednak niespodziewanie zasnęłam, pomimo tego , że była dopiero 16.30.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak?? Mam nadzieję, że się wam podoba :D To mój drugi blog. Poprzedni prowadziła moja koleżanka, tylko ja podsuwałam jej pomysły. Ona go już zakończyła, a ja zaczęłam podobny, trochę pozmieniałam, żeby nie był identyczny...
Na razie 4 kom. do następnego rozdziału, nie wliczając moich odp. na wasze pytania ;)

4 komentarze:

  1. Mozna wiedzieć jaki blog zakończyła ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na razie to fajnie się zaczyna :** ciekawe jak rozkręci się akcja :D nie mogę doczekać się kolejnego...ruszaj dupsko Julcia :**

    OdpowiedzUsuń
  3. uhuhu xd ciekawie piszesz xd będę tu zaglądać ^^ :D :** Czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział 1 był ciekawy, ciekawe jakl dlaej.

    OdpowiedzUsuń